29 marca 2015

Tajskie curry z kurczakiem i papryką




Pewnego dnia w lodówce zastałam tylko pół piersi kurczaka, pół papryki i pół puszki mleczka kokosowego. Nigdy wcześniej nie próbowałam kuchni tajskiej, na razie moje kulinarne podboje jeśli chodzi o kuchnie wschodu ograniczyły się do kuchni chińskiej i indyjskiej. Ale pomyślałam: a co mi tam! Robimy tajskie curry! Wiele razy czytałam o tym jak się robi to danie, widziałam wiele zdjęć i nie wydawało mi się to trudne. I miałam racje, bo to danie robi się w mgnieniu oka, a dodatkowo jego smak jest tak oryginalny i wyjątkowy, że nie ma się nad czym zastanawiać. To co? Do roboty?

Tajskie curry z kurczakiem i papryką
dla 2 osób

Składniki:
1 łyżka oleju roślinnego
1 ząbek czosnku
kawałek imbiru świeżego lub 1/2 łyżeczki w proszku
250 g filetu z piersi kurczaka
pół czerwonej papryki
pół puszki mleka kokosowego
2 łyżeczki czerwonej pasty curry
starta skórka z limonki lub cytryny
pół łyżeczki brązowego cukru
1 łyżka octu z białego wina
posiekana kolendra lub pietruszka
ryż

Na patelni rozgrzej olej. Dodaj posiekany czosnek i imbir, podsmaż 30 sekund uważając żeby przyprawy się nie przypaliły. Następnie dodaj kurczaka pokrojonego w kostkę i poczekaj aż mięso się zarumieni. Teraz dodaj paprykę. Całość niech się podsmaży razem ok. 1-2 minut. Czas na mleczko kokosowe. Dodaj je razem z pastą curry, skórką z limonki i brązowym cukrem. Poczekaj aż wszystko razem się poddusi. Zredukuj sos aby był lekko gęsty, a na koniec dodaj ocet. Podawaj z ryżem. Można udekorować kolendrą lub pietruszką. Smacznego!





11 maja 2014

Zielony koktajl z pomarańczą

Pewnie każdy już widział tą zieloną miksturę, zrobioną z dziwnych składników, wyglądającą jak zmielone glony. Ba! Jeszcze mówią, że to takie zdrowe, smaczne i hoho. Poczytałam, zrobiłam, wypiłam i nawet mi to zasmakowało. Ważne jest to żeby się do niczego nie zmuszać. Żeby tą zdrową zieloną papkę przyjąć z uśmiechem, a nie grymasem. Dlatego warto znaleźć swoją ulubioną wersję. Ja do swojego dodaję pomarańczę, która nadaje słodycz, ale dobre jest też kiwi, mango, banan. Dobrym dodatkiem jest też siemię lniane, które reguluje pracę naszego układu pokarmowego.

Zielony koktajl z pomarańczą

2 garście szpinaku baby - dostarcza nam żelaza, potasu i kwasu foliowego, ma właściwości antynowotworowe.
garść natki pietruszki - chyba nie muszę mówić ile ma witaminy C ;)
1 pomarańcz
1 łyżka siemienia lnianego, zmielonego
1/2 łyżki miodu
wody według uznania

Wszystko wrzucić do kielicha blendera i zmiksować.


21 kwietnia 2014

Spaghetti z cukinią

Wielki powrót. Po mega długiej przerwie, wpis o lekkim makaronie, który swą prostotą i aromatem urzeknie każdego. To takie domowe danie, po którym każdy będzie miał uśmiech na twarzy. A ja kocham sprawiać, że ludzie są szczęśliwi przez zjedzenie czegoś pysznego.
Będzie trochę lżej, trochę zdrowiej, więcej o odżywianiu i sporcie. Tak sporcie, bo sport ostatnio jest jedną z ważniejszych rzeczy w moim codziennym życiu i uważam, że każdy powinien taką rewolucję zaprowadzić w swoim. Dlatego jeśli będziecie szukali ciekawych dań przed/po treningu, zdrowego słodkiego grzeszku i tak można by wymieniać bez końca - to zapraszam.




Spaghetti z sosem pomidorowym i cukinią
/ porcja na 4 osoby /

400 g makaronu pełnoziarnistego
500 g mięsa mielonego wołowego lub mieszanego
oliwa z oliwek lub inny dobry olej
1 spora cebula, posiekana
2 ząbki czosnku, zmiażdżone
1 duża cukinia, pokrojona w półplastry
1 puszka pomidorów
pół szklanki przecieru domowego lub 2 łyżeczki koncentratu
3/4 łyżeczki oregano
1/2 łyżeczki cukru
ostra papryka, sól, pieprz - do smaku
*cynamon

Makaron gotujemy al dente, tak jak na opakowaniu. Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy cukinię i ją lekko rumienimy. Zdejmujemy z patelni do osobnego naczynia. Nie myjemy patelni, dodajemy jeszcze troszkę oliwy i podsmażamy na złoto cebulę i czosnek. Następnie wrzucamy mięso mielone, mieszamy i podsmażamy aż 3/4 będzie już szare i w tym momencie doprawiamy do smaku papryka, solą i pieprzem. Wlewamy pomidory z puszki, przecier lub koncentrat, doprawiamy do smaku oregano, cukrem, solą i pieprzem. Gotujemy sos przez ok. 20 min, po tym czasie dodajemy cukinię i gotujemy kolejne 20 minut. Podajemy z makaronem, posypane świeżą bazylią lub innymi ulubionymi ziołami.

* Ja do sosów z pomidorów dodaję odrobinę, dosłownie odrobinę cynamonu. Świetnie podkręca smak!

Smacznego!

18 grudnia 2013

Śledzie w sosie musztardowym

W tym roku święta są dla mnie wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy przygotowuję je sama, z małą pomocą babci. Na początku myślałam, że nie podołam kolacji na 15 osób, ale im bliżej Wigilii tym bardziej nie mogę się doczekać dzielenia się ze wszystkimi potrawami, które przyrządzę. 
Postanowiłam, że Wigilia będzie typowo staropolska. Tradycyjny karp, barszcz czerwony, kutia, piernik i oczywiście śledzie. I dzisiaj mam dla Was przepis, który znalazłam na kilku innych blogach m.in u Trufli, jednak zmodyfikowałam go na potrzeby smaków mojej rodziny.
Zaznaczam, że warto żeby te śledzie poleżakowały nawet 3 dni. Wtedy oddają najlepiej swój smak, a aromat musztardy jest wisienką na torcie. 



Śledzie w sosie musztardowym

6 matjasów, wcześniej wymoczonych parę godzin w zimnej wodzie
5 łyżek śmietany 18%
4 łyżki majonezu
2 łyżki musztardy sarepskiej
1 łyżka musztardy francuskiej
po szczypcie tymianku, pieprzu świeżo zmielonego i chilli

Wszystko dokładnie ze sobą wymieszać. Matjasy podzielić na mniejsze kawałki i połączyć z sosem. 
Przykryć pojemniczek lub słoik w zależności w czym robimy i odstawić do lodówki. Śledzie są dobre po 2 dniach, ale w 3 dniu smakowały mi najlepiej.






14 grudnia 2013

Zupa czosnkowo -cebulowa. Na chorobę.



"Ksawery" przyniósł mi nie tylko urywający głowę wiatr, ale też kolejne przeziębienie. Tym razem postanowiłam nie leczyć się specyfikami z apteki, tylko naturalnymi lekami jak czosnek, mleko, miód.Stąd ta zupa - rozgrzewająca, aromatyczna. I powiem Wam, że działa! Bo czuję się już dzisiaj o niebo lepiej, dlatego szczerze ją polecam. Życzę Wam ciepła i zdrowia, bo przecież niedługo świętaaa!

Zupa czosnkowo - cebulowa
esencjonalny bulion drobiowy lub warzywny, robiłam na ok. 1,5 litra
1 łyżka masłagłówka czosnku, obranego i rozgniecionego
1 średnia cebula niedbale pokrojona
spora gałązka tymianku lub 1 łyżeczka suszonego
sól morska i świeżo mielony pieprz

Na patelni rozgrzewam masło. Podsmażam połowę czosnku i cebuli do złotego koloru. Zawartość patelni i resztę cebuli i czosnku wrzucam na zagotowanego bulionu. Dodaję tymianek. Gotuję pod przykryciem na małym ogniu przez 25-30 minut. Doprawiam do smaku solą i pieprzem. Podaję z grzankami lub po prostu w kubku.Po wypiciu barykaduję się pod kołdrą! ;)Smacznego!

26 listopada 2013

Kurczak Tikka Masala i znowu Jamie Olive



Kurczak Tikka Masala. Z przepisu Jamiego Olivera. Najbardziej spodobał mi się oczywiście oryginalny indyjski smak, którego nie umiem porównać do niczego innego, ale też to że używa się niewielu składników, głównie z przypraw. I do tego jest banalne w przyrządzeniu! Wystarczy mieć w domu blender i kilka przypraw.
Kurczak Tikka Masala to danie wbrew pozorom nie indyjskie, a brytyjskie. Ludzie na wyspach spożywają je najczęściej, jeśli chodzi o potrawy z Indii. Dlatego też skorzystałam z przepisu nikogo innego, jak najlepiej gotującego Brytyjczyka na świecie!

Składniki i przygotowanie:

2 filety z kurczaka, pokrojone w 2 cm paski
2 średnie cebule, pokrojone w piórka
1 świeża chilli, posiekana
kawałek imbiru wielkości kciuka, pokrojony w plasterki
mały pęczek kolendry lub natki pietruszki
olej
masło
pasta tikka masala*
400 g pomidorów z puszki
400 ml mleka kokosowego lub 200 ml śmietanki kremówki
jogurt naturalny i cytryna do podania

Podsmażamy na dobrze rozgrzanym oleju i maśle cebulę, imbir, chilli, kolendrę przez ok 10 minut, aż nabiorą złotego koloru. Dodajemy mięso i pastę tikka masala, mieszamy, doprawiamy solą morską i świeżo zmielonym pieprzem. Po chwili podsmażania wlewamy pomidory i mleko kokosowe. Jedną z puszek napełniamy wodą, mieszamy i wlewamy na patelnię. Mieszamy ponownie, doprowadzamy do wrzenia i później zostawiamy patelnię pod przykryciem na 20 minut na małym ogniu.
Kurczaka Tikka Masala podajemy z puszystym ryżem, kilkoma łyżkami jogurtu naturalnego na wierzchu. Posypane kolendrą, z plastrem cytryny.

*pasta tikka masala
2 ząbki czosnku
2 cm imbiru
1 łyżeczka pieprzu kajeńskiego
1 łyżeczka wędzonej papryki
2 łyżeczki garam masala
1/2 łyżeczki soli morskiej
2 łyżki oleju arachidowego (dałam słonecznikowy, też było super!)
2 łyżki przecieru pomidorowego
2 chilli
mały pęczek kolendry lub natki pietruszki
2 łyżki mielonych migdałów
1 łyżka wiórków kokosowych
uprażone 2 łyżeczki nasion kminu i kolendry

Wszystko blendujemy na gładką pastę.





16 listopada 2013

Angielska zupa cebulowa i Jamie Oliver


Zupę cebulową jadłam tylko raz w życiu w dobrej restauracji. Teraz pierwszy raz robiłam ją sama, więc skorzystałam z niezawodnego Jamiego Olivera. Zmodyfikowałam nieco jego przepis dodając tymianek zamiast szałwii, a ponieważ staram się nie jeść nabiału zupę podałam z grzankami, zamiast zapieczoną z serem cheddar. Warto zastosować się do zasady Jamiego aby cebulę dusić przynajmniej 50 minut! Dzięki temu jest obłędnie słodka i aromatyczna.

Angielska zupa cebulowa Jamiego Olivera
/ przepis z programu Jamie w domu /

spory kawałek masła
oliwa
porządna garść świeżych listków szałwii (ja dałam dużą kępkę świeżego tymianku)
6 roztartych ząbków czosnku
5 czerwonych cebul, pokrojonych w plasterki
3 duże białe cebule, pokrojone w plasterki
3 podłużne szalotki, pokrojone w plasterki
300 g porów, obranych z wierzchnich liści i pokrojonych w plasterki
sól morska i świeżo zmielony pieprz
2 litry dobrej jakości bulionu wołowego, drobiowego lub warzywnego (ugotowałam na esencjonalnych bulionie drobiowym)
8 kromek dobrego, czerstwego chleba


W garnku rozgrzejcie masło i oliwę, dodajcie czosnek i tymianek (lub szałwię). Podsmażcie kilka chwil i dodajcie cebulę i pory. Przyprawcie solą i pieprzem. Garnek przykrywamy pokrywką zostawiając małą szparkę. Duście cebulę przynajmniej 50 minut na bardzo małym ogniu, na ostatnie 20 minut zdejmijcie pokrywkę, wtedy cebula nabierze złotego koloru. Serio, nie skracajcie czasu! Wiem, że będzie pachniało tak, że ślinka będzie ciekła, ale warto! 
Po tych 50 minutach wlewamy bulion. Zagotowujemy i zostawiamy na małym ogniu na 10-15 minut. Pod koniec gotowania doprawiamy jeśli trzeba solą i pieprzem. Na tym etapie pokroiłam drobno pieczywo i zrumieniłam na suchej patelni. 
W oryginale Jamie proponuje aby chleb dopasować do żaroodpornych miseczek a'la pokrywka, na to ułożyć starty ser i zapiec w piekarniku. Pewnie wersja z serem jest równie smaczna!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...