W pewnym centrum handlowym pod Łodzią jest knajpa z kuchnią turecką. Jedząc tam, mam pewność, że wszystko jest świeże i w dodatku smakuje wyśmienicie. Mamy tam możliwość zakupu oczywiście tradycyjnego kebaba w bułce, w tortilli, ale też wiele przysmaków i dań, które nie są serwowane w żadnym innym miejscu z kuchnią turecką jakie odwiedziłam. Moją ulubioną zupą, która jest ekstremalnie tania(tylko 6 zł!) jest krem z soczewicy. Podawany z gorącą pitą, plastrami cytryny i suszoną papryczką chilli. Tą właśnie zupę próbowałam odtworzyć w mojej kuchni.
Turecka zupa krem z czerwonej soczewicy
litr bulionu
25 dkg czerwonej soczewicy
1 średnia cebula
1 ząbek czosnku
1 duża marchewka
1 łyżka masła
sól
curry
kurkuma
kolendra
3 łyżki przecieru pomidorowego
ocet winny
cytryna
W garnku rozgrzewam masło, dodaję do niego posiekany czosnek i chwilę go złocę. Dolewam bulion i doprowadzam do wrzenia. Dodaję soczewicę, marchewkę, cebulę i gotuję pod przykryciem przez ok. 30 minut, dopóki warzywa nie będą miękkie. Po tym czasie doprawiam przecierem pomidorowym i gotuję jeszcze 5 minut. Doprawiam zupę solą, curry, kurkumą i kolendrą i miksuję wszystko w blenderze. Ponownie gotuję i dodaje do smaku ocet winny. Podaję z cytryną, szczyptą chilli i ulubionym pieczywem.
Na zdjęciu jest pieczywo z soi, które bardzo polecam. Ma bardzo gęsty miąższ i jest dosyć wilgotne, kupiłam je na targu regionalnym, tak dla spróbowania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Każdy komentarz jest dla mnie ważny, dziękuję!